Kiedy koronawirus pozwoli nam znów podróżować?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Kiedy koronawirus pozwoli nam znów podróżować?

Od jakiegoś czasu mamy szansę udać się w wakacyjną podróż, ale turystyka w czasie pandemii w niczym nie przypomina tej sprzed czasów koronawirusa. Kiedy więc będziemy mogli swobodnie podróżować i jak mogą wyglądać wakacje w 2020 roku?

„Jak dawniej” szybko nie będzie

Warto zacząć od tego, że turystyka, jaką znamy, prędko nie wróci. Mowa tu nie o najbliższych miesiącach, a raczej latach. Powrót do normalności może nastąpić szybciej, ale jedno jest pewne – nie będzie to normalność, jaką znaliśmy do tej pory. Choć w wielu krajach szczyt zakażeń już minął, to codziennie i tak pojawiają się kolejne.

To właśnie podjęcie wielu środków ostrożności sprawiło, że podróżowanie znowu w ogóle stało się możliwe. Całkowite zniesienie obowiązujących ograniczeń może jednak spowodować powrót sytuacji sprzed kilku miesięcy. Można więc powiedzieć, że koronawirus nie pozwoli nam na normalne wyjazdy jeszcze przez wiele lat, o ile jako „normalność” wciąż będziemy postrzegać sytuację sprzed czasu pandemii.

Szczególne zasady dla podróżujących

Wstrzymanie lotów, zamknięcie granic, hoteli czy ośrodków rekreacyjnych znacząco wpłynęło na branżę turystyczną. Ponowne wprowadzenie tak dużych restrykcji całkowicie pogrążyłoby gospodarkę, dlatego kraje powoli otwierają się na podróżujących, wprowadzając przy tym dodatkowe zabezpieczenia. Najbardziej oczywiste z nich to limity osób przebywających w danym miejscu. Możemy więc zapomnieć o sposobie zwiedzania znanym jeszcze z zeszłych wakacji. Wtedy, czy to chodziło o dzień w parku rozrywki, czy też wizytę w szczególnie obleganym obiekcie, wystarczyło jedynie podejść do kasy i kupić bilet. Czasami wiązało się to wprawdzie z czekaniem w kolejce, ale można było mieć pewność, że zwiedzanie przebiegnie zgodnie z planem. Wprowadzenie ograniczenia pod względem liczby turystów sprawia natomiast, że bilety należy kupować z wyprzedzeniem, o ile chcemy mieć gwarancję, że w ogóle uda nam się zwiedzić wszystko, co zamierzaliśmy. Nie ma tu więc wiele miejsca na spontaniczne decyzje czy zmianę planów na przykład ze względu na warunki pogodowe.

Nie można zapomnieć także o obowiązku noszenia maseczek, do którego będziemy musieli stosować się w przypadku wyjazdu do większości krajów. Przed zagraniczną podróżą nie tylko tak jak do tej pory zapoznamy się więc z przewodnikiem po największych atrakcjach, ale przede wszystkim będziemy musieli poczytać o wymogach bezpieczeństwa. W każdym państwie normy sanitarne mogą bowiem nieco się od siebie różnić pod względem noszenia maseczek, rękawiczek, w kwestii odbywania kwarantanny czy dodatkowych obowiązków ciążących na turystach. Przykładowo, przed wyjazdem na Cypr i do Hiszpanii trzeba wypełnić formularz na temat zdrowia i planowanego miejsca pobytu. Chorwacja wymaga natomiast od turystów podania przy wjeździe danych kontaktowych.

Do niektórych krajów nie pojedziemy w ogóle

Po Europie możemy w tym momencie podróżować w miarę swobodnie – zamknięte pozostają tylko pojedyncze kraje jak Finlandia. Wyprawa na inny kontynent to już znacznie większy problem. Dla turystów wciąż pozostają niedostępne chociażby Maroko i Izrael. Niektóre kraje wymagają także odbycia kwarantanny po przekroczeniu granicy, co może całkowicie zniweczyć wakacyjne plany. Co więcej, nawet przy zaplanowanej podróży i wykupionych biletach nie mamy gwarancji, że sytuacja nie ulegnie zmianie. Wiele lotów zostaje odwoływanych w ostatniej chwili, co wiąże się z koniecznością znalezienia alternatywnego transportu czy rezygnacji z wyjazdu. Sytuacja może zmienić się w ostatniej chwili również, jeśli chodzi o hotelowe rezerwacje. Choć kolejne kraje raczej luzują panujące do tej pory obostrzenia, nie można wykluczyć, że gdy pandemia nagle się zaostrzy, powrót z wakacyjnej podróży będzie znacznie utrudniony.

Pewne jest, że najbliższe wakacje – a może nawet kolejne – będą wiązały się ze znacznie większą porcją niepewności niż dotychczas. Decydując się na wyjazd z kraju, będziemy musieli mieć zawsze gotowy plan awaryjny. Normą stanie się też prawdopodobnie szukanie nie najlepszych hoteli, ale tych dopuszczających odwołanie rezerwacji nawet na ostatnią chwilę, gdyby okazało się, że wakacyjny wyjazd jednak nie może dojść do skutku.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *