Artykuł sponsorowany
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu i osobiste poglądy autora.
Przedawnienie roszczeń to jedna z kluczowych instytucji prawa cywilnego, która chroni dłużników przed roszczeniami zgłaszanymi po upływie długiego czasu. Dzięki niej nie można dochodzić należności „w nieskończoność”. W praktyce oznacza to, że jeśli wierzyciel nie podejmie działań w odpowiednim czasie, dłużnik może uchylić się od zapłaty, powołując się właśnie na przedawnienie. Warto więc wiedzieć, kiedy roszczenia się przedawniają, jak liczyć terminy i co zrobić, gdy otrzymamy wezwanie do zapłaty po wielu latach.
Przedawnienie to sytuacja, w której po upływie określonego terminu dłużnik może odmówić spełnienia świadczenia, a sąd oddali powództwo wierzyciela, jeśli dłużnik zgłosi zarzut przedawnienia. Nie oznacza to, że zobowiązanie wygasa – ono nadal istnieje, ale nie można już go skutecznie dochodzić przed sądem.
Przedawnieniu podlegają m.in. roszczenia z umów (np. pożyczki, sprzedaży, najmu), roszczenia z tytułu niezapłaconych faktur, a także roszczenia wynikające z prowadzenia działalności gospodarczej.
Od nowelizacji przepisów w 2018 roku obowiązują uproszczone terminy przedawnienia:
Co ważne, koniec terminu przedawnienia przypada zawsze na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia wynosi mniej niż dwa lata – wówczas liczy się dokładna data.
W przypadku konsumentów sąd z urzędu bierze pod uwagę przedawnienie, ale tylko wtedy, gdy stroną pozwaną jest osoba fizyczna, nieprowadząca działalności gospodarczej. Przedsiębiorcy muszą natomiast sami zgłosić zarzut przedawnienia – w przeciwnym razie sąd może uwzględnić nawet przeterminowane roszczenie.
Niektóre roszczenia w ogóle się nie przedawniają, np. roszczenia o zniesienie współwłasności czy też wydanie rzeczy przez posiadacza w złej wierze.
Bieg terminu przedawnienia można przerwać, co powoduje jego „wyzerowanie” i rozpoczęcie od nowa. Dzieje się tak m.in. poprzez:
Bieg przedawnienia może być również zawieszony w szczególnych przypadkach, np. gdy osoba uprawniona nie może dochodzić roszczenia z przyczyn niezależnych (np. w czasie trwania siły wyższej lub ubezwłasnowolnienia).
Jeśli otrzymałeś nakaz zapłaty, wezwanie od firmy windykacyjnej lub pozew po wielu latach od zdarzenia – sprawdź, czy roszczenie nie jest przedawnione. Jeśli tak, należy w odpowiedzi na pozew lub w sprzeciwie wprost podnieść zarzut przedawnienia. W praktyce często wystarczy samo wskazanie daty zawarcia umowy lub daty wymagalności świadczenia.
Sprawdź: Radca Prawny Michał Kardasz – Kancelaria Żary
W przypadku sporu z funduszem sekurytyzacyjnym, bankiem czy firmą pożyczkową, warto skorzystać z pomocy radcy prawnego – właściwie sformułowany zarzut przedawnienia może przesądzić o korzystnym rozstrzygnięciu sprawy. Z uwagi na fakt, iż w roku 2018 uległy zmianie terminy i zasady obliczanie momentu przedawnienia, stwierdzenie, iż dany dług jest przedawniony wymaga sprawdzenia dat z przepisami przejściowymi (intertempolarnymi), co zazwyczaj wymaga pomocy profesjonalnego prawnika – radcy prawnego lub adwokata.
Instytucja przedawnienia chroni przed bezterminowym dochodzeniem starych roszczeń i promuje aktywność wierzycieli. Znajomość terminów przedawnienia i umiejętność właściwego zgłoszenia zarzutu może uratować przed zapłatą niezasadnych należności. Zawsze warto przeanalizować sprawę indywidualnie – najlepiej z pomocą prawnika – aby skutecznie wykorzystać swoje prawa i uniknąć niepotrzebnych kosztów.