Gdzie to PlayStation 5? Zakup konsoli, analiza na trzeci kwartał 2022 roku

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Gdzie to PlayStation 5? Zakup konsoli, analiza na trzeci kwartał 2022 roku

Czy dacie wiarę, że minęło już ponad półtora roku, odkąd mamy przyjemność ogrywania najnowszych produkcji na konsolach dziewiątej generacji? Chociaż od pewnego czasu dostępność PlayStation 5 delikatnie się ustabilizowała, nie zmienia to jednak faktu, że w gorącym okresie (niedługo po premierze) konsol było jak na lekarstwo, jeśli były w ogóle. Jak wygląda sytuacja z dostępnością na chwilę obecną? 

Ciepłe bułeczki prosto z pieca, po które nie każdy chce sięgnąć

Większość Polaków zainteresowanych zakupem najprawdopodobniej w pierwszej kolejności skorzysta z najpopularniejszej porównywarki cenowej w rodzimej sieci. Niestety wyniki mogą wielu zaskoczyć.

W dużym skrócie: 

  • Sony popełnił kardynalny błąd dotyczący kwestii popytu i podaży;
  • ataki scalperów, którzy, wykorzystując boty, doprowadzili do wyczyszczenia magazynów; 
  • ceny zostały niebotycznie wywindowane w portalach aukcyjnych przez osoby prywatne, którym udało się nabyć PlayStation 5 po premierze.

Cena jest po prostu zaporowa 

Wraz z zapowiedziami dziewiątej generacji Sony kusiło nas wizją mocarnej konsoli, której cena w wersji z napędem wynosić będzie 2299 zł, natomiast za wersję uboższą w napęd mieliśmy zapłacić 1849 zł. Sugerowane stawki z pewnością zdobyły zainteresowanie, jednak rynkowa rzeczywistość przyczyniła się do tego, że wiele osób odbiło się od ceny za konsolę na polskim rynku, która została wywindowana przez plagę scalpingu.

Niektóre sklepy oferują zakup konsoli w cenie ok. 2800-2900 zł, co i tak stanowi wzrost wartości o ponad 20% ceny bazowej, którą powinniśmy przeznaczyć na zakup PlayStation 5. To jednak dopiero początek.

Wszyscy „nie trawimy” sytuacji, w których cena jest nieadekwatna do jakości usług lub produktu. Z taką sytuacją nie spotkasz się jednak, poszukując usług na pozycjonowanie, które oferuje agencja SEO. Wykorzystaj SEO, aby zadowolić Google i przekonaj się sam/sama, że to naprawdę działa!

Im dalej w sieć, tym drożej!

W kontraście z tym, co czeka nas w pozostałych sklepach zajmujących wysoką pozycję w wynikach porównywarki cenowej, 20% brzmi jak doskonała, wręcz promocyjna oferta. Ciężko w to uwierzyć, jednak spotkamy się z poważnymi ofertami, poważnych sklepów z elektroniką, które oferują PlayStation 5 w zestawach z jedną grą i jednym kontrolerem w cenie 4089 zł! 

Z trudem przychodzi oglądanie co poniektórych ofert i powstrzymanie ironicznego uśmiechu lub szlochu w przypadku towarzyszącej usilnej chęci odświeżenia swojego gamingowego stanowiska. Na szczęście są to jednak przypadki z pogranicza ekstremum i choć zakup konsoli w cenie sugerowanej przez producenta jest obecnie niemożliwy (chyba że potrafimy się doskonale targować na przeznaczonych do tego portalach), na chwilę obecną konsole są dostępne. Dominują oferty w przedziale cenowym 2900-3600 zł. 

Gdzie leży przyczyna?

Przede wszystkim falstart Sony, który napędził machinę sprzedaży, gdy w istocie firma nie była w stanie pokryć popytu na PlayStation 5 – podaż nie była nawet bliska zaspokojeniu potrzeb rynkowych, a mowa tu przede wszystkim o graczach europejskich, gdyż to właśnie na starym kontynencie konsole z Japonii cieszą się największym uznaniem. 

Czy to się zmieni? Istnieją dwa scenariusze

  1. Sony zdecyduje się na lifting PlayStation 5, wprowadzając na rynek nowsze wersje konsoli, jak miało to miejsce w przypadku dwóch generacji wstecz. Cena wersji bazowej może zostać wówczas zredukowana o kilka procent, chociaż nie jest to pewne.
  2. Zbulwersowani, opierający się zaporowym cenom konsumenci zdecydują się dać szansę głównemu rywalowi Sony, a chodzi o oczywiście o Microsoft i jego konsolę Xbox Series. Utrata wyników sprzedaży jest w stanie zmotywować każdą firmę do zmiany strategii biznesowej, a najczęściej ceny produktu dla konkretnego rynku.

Jeśli bardzo zależy Ci na PlayStation 5, oczywiście droga wolna – konsole są dostępne zarówno w sklepach, jak i na portalach aukcyjnych. Należy jednak zastanowić się, czy zakup konsoli z 60% wzrostem ceny nominalnej jest tego wart. Wybór jak zawsze należy do Ciebie!  

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *