Czy można żyć z podróży? Jak zostać zawodowym podróżnikiem?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
Czy można żyć z podróży? Jak zostać zawodowym podróżnikiem?

W dobie wielkiej siły social mediów popularne stały się kanały podróżnicze. ‘’Bez planu’’, ‘’Globstory’’ lub ‘’MyDreamland’’ to tylko niektóre z nich. Czy warto zostać zawodowym podróżnikiem? Czy łatwo jest tak zmienić swoje życie?

Czy łatwo jest zacząć?

Bardzo wiele osób ma ochotę lub nawet potrzebę, aby rzucić wszystko i wyjechać – być może oczyma wyobraźni widzą siebie jako zawodowych podróżników, którzy dzięki social mediom sprzedają swoje przygody tysiącom czekających na ich przygody widzów. Dlaczego tak niewielu się na to decyduje? Bo zwyczajnie trudno jest porzucić życie na etacie i pójść w nieznane nie wiedząc, czy odniesie się sukces. Wielu zawodowych podróżników nie od razu zdecydowało się na taki krok. Przykładem może być Kaja Kraska z ‘’Globstory’’, która dopiero po pewnym czasie zdecydowała się rzucić pracę na etacie po to, aby całkowicie poświęcić się podróżom – decyzję tę uważała zresztą i tak za szaloną. Najlepiej zacząć od pasji realizowanej w wolnych chwilach, znaleźć pomysł na zaistnienie w internecie i patrzeć na to, co dalej będzie się działo. 

Podróżowanie, czyli praca

Zdecydowanie mylą się te osoby, które postrzegają bycie zawodowym podróżnikiem jako wylegiwanie się pod palmami i wrzucanie zdjęć na social media od czasu do czasu. Niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością. Odbiorcy treści podróżniczych z reguły nie są już obecnie spragnieni relacji z miejsc turystycznych, do których mogą udać się sami i to wcale nie za tak wielkie pieniądze. Liczy się pomysł, znalezienie ciekawego tematu, dobrego planu i uchwycenie tego obiektywem aparatu lub kamery. Im bliżej prawdziwego życia, tym lepiej. 

Podróże busem przez świat – Jakie studia wybrać, żeby zostać zawodowym podróżnikiem?


Techniczna strona podróży, czyli sprzęt i umiejętności

Dobrze zrobiony film podróżniczy wymaga nie tylko odpowiednich umiejętności, ale też sprzętu. Nie doceniamy również tego wszystkiego, co umyka obiektywowi kamery. Godziny spędzone na postprodukcji – to one decydują o tym, czy ostateczny efekt będzie oszałamiający i czy przebije się wśród konkurencyjnych treści, których jest coraz więcej. Pamiętajmy, że widzów najłatwiej będzie znaleźć nie tylko poprzez realizowanie ciekawych pomysłów, ale też tworzeniu wysokiej jakości materiałów. 

Jak zdobyć pieniądze na początku?

Przysłowiowe ‘’rzucenie wszystkiego’’ i zostanie zawodowym podróżnikiem nie jest rozsądnym pomysłem. W przypadku dobrze rozkręcającego się bloga lub kanału podróżniczego może w końcu przyjść moment rezygnacji z etatu i zostanie freelancerem, ale trzeba wyczuć właściwy moment. Początkowo konieczne jest posiadanie oszczędności lub pracy, którą można łączyć z podróżami. 

Jak finansują swoje podróże zawodowcy?

W przypadku kanału o średnim lub dużym zasięgu można liczyć na dochody między innymi z:

  • patronite – internet sprzyja temu, aby przedstawiać swoją działalność szerszym rzeszom ludzi. Jeśli jest szansa na duże zainteresowanie i pozytywny odbiór udostępnianych treści podróżniczych, można liczyć na hojność osób, którym się one podobają. Patroni niejako dokładają ‘’cegiełkę’’ do realizacji podróżniczych celów, później zaś otrzymują w zamian nowe materiały – siła crowdfundingu bywa jednym z głównych źródeł dochodu znanych i zawodowych podróżników, 
  • reklam na youtube – poprzez specjalne algorytmy, które biorą pod uwagę klikalność i jakość treści, najbardziej znany serwis z filmami video przyznaje autorom określoną pulę reklam, za które otrzymują oni gratyfikację pieniężną,
  • przyjmowanych zleceń – będąc zawodowym podróżnikiem posiada się umiejętności np. w zakresie filmowania, robienia zdjęć, montażu lub tworzenia tekstu. Można to wykorzystać dorabiając sobie poprzez przyjmowanie dodatkowych zleceń, 
  • współpracy z markami – rozpoznawalność w internecie idzie w parze z zainteresowaniem znanych marek, które chcą wykorzystać popularność blogerów lub youtuberów dla celów marketingowych. W zamian za to oferują pieniądze lub barter – np. w postaci przydatnego sprzętu, 
  • spotkań autorskich,
  • pisania książek i artykułów – niestety, wydanie książki i jej sprzedaż najczęściej bywa w naszym kraju jedynie dodatkiem do innych form finansowania. 
Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *